treningi

Na tydzień przed ostatnimi w tym roku zawodami z cyklu GPx Okręgu wybraliśmy się z Łukaszem na trening. Cel był jeden - wybranie najskuteczniejszej metody na niedzielne zawody. W pierwszej kolejności pojechaliśmy jednak na Młyny, gdzie trenował Krzysiek Turek, jego wujek i Michał Pazio. Pogadaliśmy chwilę, zabraliśmy zanętę i glinę, i obraliśmy kierunek na Kobiałkę.
Noc minęła szybko, z resztą i tak prawie w ogóle nie spałem. Około 8:00 byliśmy już w drodze na łowisko. Dojeżdżając do Dworów mogliśmy podziwiać niezwykłą urodę tutejszej Wisły. Rzeka wprost kapitalnie odnajduje się w miejscowym krajobrazie. Najlepszym dowodem są zdjęcia poniżej.

Strony