treningi

W dniu 13 marca br. dużą grupą wybraliśmy się na pierwszy, wiosenny trening. Łowiliśmy na tzw. Pętli. Na łowisko dojechaliśmy na umówioną wcześniej godzinę i rozpoczęliśmy przygotowania.
Dnia 1 lipca wybrałem się wraz z Krzyśkiem i Mateuszem Turkami na stawy do Ossowa. Kilka dni wcześniej wiadomo było, że łowisko to będzie areną zmagań na niedzielnych zawodach organizowanych przez Koło nr29 w Kobyłce i w tygodniu mieliśmy wybrać się na rekonesans.
W niedzielę, 6 czerwca wybraliśmy się 4-osobową ekipą do Ossowa, aby potrenować łowienie dużych ryb. Cel był oczywisty - karpie i to w jak największej ilości. Naszą wyobraźnię rozbujały wyniki Krzyśka Turka sprzed tygodnia, kiedy na tym łowisku złowił 25 kilogramów pięknych karpi i leszczy.
Nie od dziś wiadomo, że najlepiej smakuje coś na co długo się czeka. Nie inaczej było z naszym pierwszym po powodzi wyjazdem nad warszawską Wisłę. Tym razem ja pełniłem rolę fotografa i pomocnika - łowił (i to koncertowo) Łukasz.
Łowisko w Ossowie to akwen wyjątkowy dla mieszkańców okolicznych miast Wołomina, Kobyłki i nie tylko. Organizowane są tam zawody wędkarskie, w których łowi się przepiękne okazy karpi, amurów, leszczy oraz wielu innych gatunków ryb.
Jak zapowiedziano tak też się stało - w związku z ogłoszeniem żałoby narodowej wszystkie zawody wędkarskie w kraju zostały odwołane. Drużyna Koła nr 29 Kobyłka udała się w niedzielę na łowisko specjalne w Ossowie, które jak mało które w okolicy daje wszystkim wędkarzom okazję do fascynującego treningu w postaci holów dużych ryb.

Strony