Przystanek Stawy - opis łowiska

 

Lokalizacja:

 

Łowisko położone jest między Stalową Wolą a Tarnobrzegiem w miejscowości Grębów. Staw, o którym mowa znajduje się wśród kompleksu stawów hodowlanych, gdzie mamy ciekawą infrastrukturę do rozgrywania zawodów.

 

Dojazd:

 

Jadąc z Tarnobrzega drogą 871 w kierunku Stalowej Woli, trafiamy do miejscowości Grębów. Tam drogowskazy same pokierują nas na łowisko. Po dojeździe na kompleks mamy do dyspozycji parking, na którym spokojnie można zostawić samochód i udać się na łowisko. W tym celu nieodzowny będzie układ jezdny lub duży wózek.

 

Charakterystyka łowiska:

 

Zbiornik ma dużą powierzchnię, bo aż 11 hektarów, co zapewnia szeroki wybór spośród dużej ilości stanowisk. Brzeg od strony parkingu wyposażony jest w wygodne kładki i dlatego jest najczęściej uczęszczanym przez wędkarzy amatorów. W związku z hałasem komunikacyjnym ryba przyzwyczajona jest do przebywania daleko od brzegu. Nie bez powodu wędkarze łowią tu na gruntówki. Na tej stronie stawu preferowana jest metoda. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja po drugiej stronie zbiornika. Bardziej dziki brzeg z podtopionymi krzakami, brak kładek powoduje, że ta cześć zbiornika doskonałe nadaje się jako łowisko do tyczki w różnej postaci: od 13 metrowej wędki do „margin pole.

 

 

Głębokość:

 

Zbiornik posiada standardową głębokość jak na typowe komercje zbudowane na bazie stawów hodowlanych. Średnia głębokość to około 1,5m. W zależności od brzegu pod 13 metrowym kijem możemy mieć około metra głębokości, a pod samym brzegiem 50 cm.

 

Uciąg: 

 

W zbiorniku, jako że jest przepływowy, występuje nieznaczny ruch wody spowodowany upustem wody. Dodatkowo swoje robi wiatr (ze względu na otwartą przestrzeń wiele tu prawie zawsze). Zjawisko to powoduje, że woda ciągnie dołem w jedną stronę, a w drugą stronę górą.

 

 

Gatunki ryb:

 

Rybą dominującą są tu piękne karpie, ponieważ ciężko jest trafić na rybę poniżej 2,5 kg, a zdążają się okazy ponad 10 kg. W łowisku licznie występuje również amur, lin i leszcz. Te ostanie to nie zwykle żyletki, a duże dorodne sztuki, których średnia waga to od 1,5 do 2 kg. W zbiorniku przebywają też duże drapieżniki takie jak szczupak oraz sum, dzięki czemu ryba nie karłowacieje.

 

Ocena ilościowa (Skala 1-6):

Karp 6

Lin 3

Leszcz 3

Amur 2

Płoć 2

 

Dominująca metoda:

 

Łowisko jest na tyle fajne, że pozwala na używanie każdej z metod. Od  tyczki w różnych długościach poprzez pellet, waggler i gruntówkę. Dzikość ryb powoduje, że jest to doskonały poligon do treningu. Musimy pamiętać, aby sprzęt był mocny, gdyż ryby sprawdzają jego wytrzymałość. Nierzadko ryba na tym łowisku porwie wędkę, która leży na podpórkach, czego sam byłem świadkiem.

 

 

Stosowane zestawy:

 

Najczęściej stosowane zestawy to gruba żyłka 0,20 albo 0,22, na której umieszczamy spławiki w granicach 0,1 do 0,5 grama. Do tego pusta guma w granicach 2,2 do 2,8 i solidny hak od nr 14 do 10. Zestaw do metody uzależniony jest od brzegu, na którym siedzimy. Po stronie parkingu preferował bym większe i cięższe koszyki, po przeciwległej mniejsze. Musimy dodatkowo pamiętać, aby nie były zbyt ciężkie, ponieważ łowisko na dnie pokryte jest warstwą mułu.

 

Ciekawostki:

 

Łowisko samo w sobie jest niesamowicie ciekawe. To komercja zbudowana na kształt tych, które znamy z Wysp Brytyjskich. Przede wszystkim ryby są w nim dzikie, od kilku lat woda w zbiorniku nie była spuszczana, co spowodowało, że nauczyły się unikać haczyka. Przez to łowienie wymaga naprawdę nie lada umiejętności. Ważnym punktem regulaminu jest to, że ryby nie możemy zabierać z łowiska, co zapewnia stałość rybostanu. W infrastrukturę obok łowiska wpisane są altanki, na których można grillować oraz organizować zbiórkę i zakończenie zawodów.

 

Dodał: DF

Tekst: ŁK 

Zdjęcia: Archiwum łowiska