Match Test #2: Wagglery i slidery

 

Kolejny raz wybraliśmy się do sklepu Multifishing, aby przejrzeć ofertę sprzętu matchowego. Ostatnio przyjrzeliśmy się wędkom i kołowrotkom. Tym razem pod lupę poszły spławiki do metody odległościowej.

 

Spośród wielu modeli w katalogach ciężko jest wybrać ten który będzie idealnie pasował na nasze łowisko. Różne gramatury, rodzaje anten, łaczników oraz materiał z jakiego są wykonane spławiki matchowe klasyfikuje je w różnych typach zastosowań. W naszym teście wyodrębniliśmy slidery czyli spławiki do tzw. przelotu, wagglery montowane na stałe i lekkie wagglery na płytki wody. 

 

Na pierwszy ogień poszły slidery – nie są one tak popularne jak klasyczne wagglery, ale powoli zaczynają znajdować swoich odbiorców w Polsce.

 

 

Pierwszy model to LORPIO SLIDER PLUS. Jak sama nazwa wskazuje jest to typowy spławik do metody w której spławik przesuwa się swobodnie po żyłce. Gramatura waha się od 8 do 15 gramów, przy czym każdy spławik 3 gramy obciążenia ma już wbudowane w korpus. SLIDER PLUS zbudowany jest z pękatego korpusu oraz anteny, która na samym końcu posiada adapter do mocowania zmiennych końcówek. W komplecie znajdują się dwie końcówki osadzone na węglowym druciku – czerwona i żółta. Taki rodzaj anten świetnie pokazuje brania wystawiane, a poza tym jest idealny na wiatr. Spławik mocowany jest do żyłki za pomocą łącznika z silikonowej gumki oraz krętlika. Warto zaznaczyć że omawiany model ma solidną konstrukcję oraz dobry lakier. Można go polecić do łowienia płoci i leszczy w trudnych warunkach, w których wymaga się użycia ciężkiego zestawu.

 

 

Drugi model to TRAPER G11. Spławik ten od razu zaintrygował mnie swoja nietypową konstrukcją. W owalnym korpusie od dołu został osadzony element dociążający, na który nakładany jest konektor, aby połaczyć spławik z zestawem. Natomiast od góry zamocowano długi węglowy kil, z kolorową końcówką na końcu. Ta również dostępna jest w dwóch klasycznych barwach. Taka budowa anteny zapewnia świetną asekurację podczas wiatru oraz doskonałą czułość  w przypadku gdy ryby biorą delikatnie. Zakres gramatur to od 6 gram do 16 gram. Taka rozpiętość pozwala swobodnie dostosować się do prawie każdego rodzaju warunków panujących nad wodą.

 

 

 

Następny spławik to LORPIO SENSITIVE. To klasyczny waggler stworzony wręcz do mocowania na stałe. Gramatura podobnie jak w przypadku Trapera oscyluje od 6 do 16 gram. W zestawie mamy dwie anteny na węglowym kilu pozwalające na łowieni w różnych warunkach. Spławik ma wbudowane pierścienie umieszczone na nakrętce, które pozwalają regulować ilość obciążenia na żyłce, dzięki czemu sami możemy decydować o szybkości oraz sposobie opadania zestawu. To z kolei pozwala na różne sposoby prezentacji przynęty. Model ten śmiało mogę określić jako bardzo klasyczny i pozwalający na bardzo uniwersalne zastosowanie.

 

 

 

Czwarty z prezentowanych spławików to CRALUSSO UFO - model o bardzo ciekawej i nietuzinkowej konstrukcji. Na pierwszy rzut oka widać, że jest to spławik innowatorski. Został zbudowany z pianki i plastikowych elementów, które sprawiają wrażenie jego pancerności. Prosta konstrukcja kryje w sobie ciekawe patenty. W korpusie mamy osadzoną antenę, której długość jest regulowana poprzez możliwość włożenia jej do korpusu. Na samej antenie producent umieścił miarkę, która wskazuje ile obciążenia należy założyć na żyłkę. W tym samym korpusie dodatkowo znajdują się ciężarki, których dodanie lub odjęcie także wpływa na doważenie zestawu. Ciekawy patent pozwalający wygodnie i bez wykręcania pierścieni regulować charakterystykę naszego spławika. W ramach kompletu dostępne są dwie anteny na węglowym kilu. UFO dostępne jest w gramaturze od 6 do 20 gram. Duża rozpiętość pozwala użyć tego modelu zarówno podczas łowienia małych rybek na niewielkich dystansach  jak i podczas polowania na leszczy z dużego dystansu.

 

 

Sprawdziliśmy jeszcze jeden model węgierskiej firmy Cralusso. Tym razem padło na CRALUSSO CONTROL MATCH. Jego wykonanie jest bardzo podobne jak u poprzednika. Control Match zbudowany jest z dwóch rurek połączonych ze sobą teleskopowo. Konstrukcja ta umożliwia regulację długości wagglera, a co za tym idzie wagi obciążenia na żyłce. Zastosowanie takiego mechanizmu pozwala uniknąć konstrukcji z pierścieniami, a jednocześnie daje możliwość szybkiej regulacji w trakcie połowu. W ramach kompletu wraz ze spławikiem dołączone są dwie przedłużające anteny pozwalające łowić w trudnych warunkach lub w czasie słabego żerowania. To bardzo dobre rozwiązane, dzięki któremu w ciągu kilku sekund diametralnie możemy zmienić cel naszej zasiadki. Charakterystyczny dla tego modelu jest przezroczysty korpus, który z pozoru wygląda na kruchy, jednak w rzeczywistości gwarantuje długą żywotnośc i niezawodność.

 

 

 

 

Szóstym spławikiem, który opisujemy jest DRENNAN CRISTAL TIP PEACOCK. Angielskie wagglery to zupełnie inne spławiki, niż te które proponują producenci z kontynentu. Dostępne w małych gramaturach  od 1 do 3 gram – to typowe dla Anglików, którzy zazwyczaj łowią blisko i na małych głębokościach. Konstrukcja jest prosta - długi korpus, w którym umieszczona została wymienna antenka, z drugiej zaś strony mamy plastikowy konektor do mocowania na żyłce wraz z obciążeniem spławika.  Ten spławik to bardzo dobry wskaźnik na małe zbiorniki i nieduży dystans. Dodatkowo świetnie nadaje się do łowienia z opadu, na przykład przy nęceniu białymi robakami. Tego typu spławiki w naszym kraju rzadko goszczą w pudełkach wędkarzy, ale w dobie zawodów komercyjnych mogą okazać się strzałem w dziesiątkę.

 

Ostatni model także pochodzi z Wysp. To DRENNAN LOATED PEACOCK STRAIGHT. Waggler o podobnej konstrukcji do poprzednika, zbudowany z pawiego pióra, które jest zarówno korpusem jak i anteną. Od dołu spławik zakończony jest konektorem z obciążeniem wstępnym. Występuje w gramaturach od 1 do 4 gram. Gruba antena pozwala na łowienie z wykorzystaniem ciężkich przynęt, takich jak kilka ziaren pelletu lub kukurydzy. Jednocześnie pawie pióro jest niezwykle czułe, nawet przy większej średnicy. Podobnie jak model opisywany wcześniej jest to spławik lekki. Gramatura waha się od 1 do 4 gram. Spławik wydaje się idealny na karasiowo-linowe stawy lub typowe łowiska komercyjne. Mocna konstrukcja połączona z subtelnością gwarantuje jego niezawodność w najtrudniejszych warunkach.

 

Podsumowanie

 

Jak widać na powyższych przykładach spławiki różnią się od siebie nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim zastosowaniem. Warto wiedzieć jakie sygnalizatory zastosować na konkretnych łowiskach. Prawidłowy dobór spławików zaprocentuje nie tylko lepszymi wynikami, ale przede wszystkim radością z łowienia..

 

Tekst i zdjęcia: ŁK

Dodał: DF